Bohaterowie literaccy

Drzewo lubi się czasem pojawić wśród strof wiersza. Wystarczy wymienić kilka ważnych nazwisk, na stałe wpisanych do kanonu poezji polskiej: Adam Asnyk (Limba), Jan Kasprowicz (Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach), Jan Kochanowski (Na lipę), Czesław Miłosz (Wyprawa do lasu, Do leszczyny), Halina Poświatowska (Dlaczego nie drzewem…), Kazimierz Przerwa-Tetmajer (Schnąca limba) czy Leopold Staff (Wysokie drzewa). Drzewo lubi też skryć się na stronach powieści. Bezsprzecznie największy pisarz literatury fantasy J.R.R. Tolkien wielokrotnie wykorzystywał motyw drzewa w swojej twórczości. Jednym z ważniejszych okazów w słynnym dziele Władca Pierścieni było Białe Drzewo, które rosło na dziedzińcu stolicy Gondoru; umieszczone jest w godle tego państwa. Pozostając jeszcze na chwilę przy Władcy…, warto wspomnieć o niezwykle niebezpiecznym miejscu – Starym Lesie. Najdawniejszą i najgroźniejszą jego mieszkanką była Stara Wierzba. Hobbici Merry i Pippin zostali wciągnięci do jej wnętrza i z trudem udało im się ujść z życiem. Drugim bardzo istotnym lasem u Tolkiena był Fangorn zamieszkiwany przez enty, prastare istoty drzewopodobne, które wszystkie sprawy otaczającego je świata miały za nic, chyba że dotyczyły ich one bezpośrednio. W końcu tak się zdarzyło… Jeszcze jedna wierzba zasługuje na uwagę. To Wierzba Bijąca, rosnąca w pobliżu Hogwartu, szkoły magii opisywanej przez J.K. Rowling w wielotomowym cyklu przygód młodego czarodzieja Harry’ego Pottera. Wierzba atakowała każdego, kto znalazł się w zasięgu jej potężnych gałęzi, pewnego razu Harry i jego przyjaciel Ron znaleźli się za blisko… Prospero, główny bohater Burzy Williama Szekspira, z pnia drzewa uwalnia ducha Ariela, który w dowód wdzięczności zaczyna mu służyć. Hans Castorp, główny bohater Czarodziejskiej góry Tomasza Manna, zastanawia się nad swoją egzystencją, siedząc na ławce i spoglądając na jodły porastające stoki Alp. Laura i Filon, bohaterowie wiersza Franciszka Karpińskiego pod tym samym tytułem, mają wyznaczoną schadzkę pod jaworem. Z kolei Siekierezada Edwarda Stachury opisuje losy Janka Pradery, który wyrusza daleko za miasto, pracuje ciężko przy wycince drzew i na jakiś czas staje się jednym z „leśnych ludzi”. Ciekawy, bardzo symboliczny motyw drzewa pojawia się też w Małym księciu Antoine’a de Saint-Exupéry. Tytułowy bohater ma za zadanie oczyszczać swoją planetę z baobabów. Są duże i groźne, a gdy się rozrosną, dla niego nie pozostanie już miejsca. Na koniec chyba przykład najsłynniejszy – biblijne Drzewo Poznania Dobra i Zła, z którego Ewa zerwała owoc…