Miasta potrzebują dużych drzew
Konieczność dbania o miejską zieleń jest oczywista. Jednak istotna jest nie tylko ilość drzew, ale przede wszystkim – ich wielkość. Jak zaznaczył w rozmowie z PAP dr Dominik Drzazga z Uniwersytetu Łódzkiego: „Jeden duży buk produkuje tyle tlenu, co mniej więcej 1700 10-letnich, małych buków. To właśnie duże drzewa tak naprawdę są potrzebne w miastach, a nie ich małe sadzonki”.
Ekspert odwołał się do sytuacji, gdy w związku z prowadzoną budową, wycinane są dorodne drzewa, a w ich miejsce – nasadzane nowe. Podkreślił, że to właśnie duże drzewa pełnią tak istotne dla równowagi miasta funkcje: wytwarzają tlen, chłodzą powietrze, retencjonują wodę. Dlatego należy skupić się na pielęgnacji istniejących egzemplarzy oraz rozważać możliwość ich przesadzania.
Autor krytykuje wycinanie drzew na potrzeby tworzenia „parków kieszonkowych” czy likwidowanie wieloletnich drzewostanów na odnawianych placach miejskich. Podkreśla też, że nasadzenia drzew w donicach powinny pełnić tylko funkcję dekoracyjną – tam, gdzie absolutnie niemożliwe jest sadzenie drzew bezpośrednio w gruncie. Wynika to z faktu, że rosnące w skupiskach drzewa mają większą zdolność przetrwania.
Dr Dominik Drzazga apeluje o utrzymywanie jak największych obszarów tzw. zieleni wysokiej – parkowej i leśnej. Zachęca do wspierania rodzimych gatunków drzew, takich jak lipy, buki i dęby.
Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414182,ekspert-w-miastach-potrzebne-sa-duze-drzewa-a-nie-ich-sadzonki.html