Leśne credo
Nie było nas był las , nie będzie nas będzie las .
Ponadczasowość przyrody i ulotność człowieka. Zderzenie pojedynczej istoty z absolutem życia sprawia , że człowiek odrzuca swoją codzienność , ludzką tożsamość i staje się częścią natury. Tylko małym trybem dużo mniej ważnym w całości niż sam to ocenia. Jedni chcą podbijać , inni zdobywać , podporządkować , rozjeżdżać , tratować , zawładnąć , wyrżnąć , zmienić … albo zrozumieć, poznać , oswoić lub się dopasować , wtopić … Wobec lasu nie można być obojętnym. Wchodząc dokonujesz wyboru o swoim leśnym statusie … a może to las Ciebie testuje ?
Kimkolwiek jesteś w życiu , jakie masz funkcje , zawód , pieniądze, status , w lesie to niepotrzebne jest. Zostaw więc na jego granicy tożsamość i wszystkie swoje przywary … możesz zacząć od nowa.
Las był schronieniem wyrzutków i stojących poza prawem, partyzantów, dawał wolność mimo zawieruchy wojennej poza nim. Las zawsze był enklawą . Byli tacy co się go bali , że podejdzie pod zamek. Straszono nim dzieci bo aura i tajemniczość czyniły zeń nieziemską krainę. Odwieczna siedziba bóstw i guseł. Leszy niby pan lasu , a jego największy sługa. Niby bóg , a opiekun. Niedoskonały zakochany we wszystkim co leśne, straszący tych co zagrażają jego dominium i pomagający tym , którzy się o nie troszczą. Opiekun cyklu życia , niestety w swojej miłości zaślepiony czasem i wprowadzający zmiany … ale zawsze z miłości.
Człowiek Lasu XXI w nie daje rady bez sprzętu , a mimo to las i tak go przechytrzy. W lesie uśpij ego , obudź zmysły. W lesie nie masz wifi , zasięgu często … ale i tak jest fajnie!
Treść zawdzięczamy stronie: „LESZY”