OLEJ PALMOWY? WYKLUCZONE!
Olej palmowy, o charakterystycznej, pomarańczowo-czerwonej barwie, pozyskuje się z owoców i nasion palmy oleistej. W ostatnich latach stał się on popularny zarówno w branży kosmetycznej, jak i spożywczej. Ma to fatalne konsekwencje ekologiczne – popyt na olej palmowy powoduje, że wycinane są stare lasy, po to, by w ich miejscu posadzić plantacje.
Wycinanie starych lasów o ogromnych powierzchniach poważnie zakłóca równowagę ekosystemu – giną nie tylko cenne drzewa, ale też liczne gatunki zamieszkujących je zwierząt.
Przez ostatnie 50 lat na rzecz tworzenia plantacji olejowca gwinejskiego zniszczono najcenniejsze lasy tropikalne – i nawet, gdy pojawiają się certyfikaty, mówiące o „zrównoważonym oleju palmowym”, ciężko mówić o równowadze.
Czy olej palmowy jest nam potrzebny? Nie. Od wielu lat w Polsce korzystamy z różnorodnych olejów: rzepakowego, słonecznikowego, lnianego… Są one pozyskiwane na terenie Europy, w przyjazny dla środowiska sposób.
Sięgajmy po produkty, które nie mają w składzie oleju palmowego – dotyczy to m.in.: batoników, lodów, ciastek, chipsów, dań mrożonych czy płatków śniadaniowych.
Warto uważnie czytać etykiety i pamiętać o tym, że jako świadomi konsumenci mamy wolność wyboru, a nasze decyzje mają wpływ na środowisko.